Do naszego serwisu zgłosił się właściciel Hondy Civic VII generacji z 2004 roku, który chciał dorobić zapasowy klucz do swojego auta. Samochód wyposażony był w klasyczny klucz ze sztywnym grotem i wbudowanym transponderem ID48, który współpracuje z immobiliserem. Klucz nie posiadał pilota – sterowanie zamkiem centralnym odbywało się wyłącznie manualnie.
Tego typu rozwiązanie było standardem w wielu samochodach z początku lat 2000 – prostota, niezawodność i niskie koszty eksploatacji. Mimo braku pilota, taki klucz nadal zawiera elektroniczny komponent odpowiedzialny za autoryzację rozruchu pojazdu, dlatego jego prawidłowe zakodowanie jest kluczowe.